Jesteś tym, co jesz

Jeśli czytaliście nasz poprzedni tekst o jelitach, nie trzeba Was już chyba przekonywać, jak ważną rolę

odgrywają one w organizmie. Zdrowa flora jelitowa pozwala zapobiegać wielu chorobom i powinniśmy o nią

dbać od najmłodszych lat. Nawet sam sposób przyjścia na świat decyduje w dużej części o naszej przyszłej

kondycji zdrowotnej.

                                                           

                                                        Bez ochrony

Ponad 30 procent dzieci w krajach uprzemysłowionych rodzi się w wyniku cesarskiego cięcia. Kobiety decydują

się na ten zabieg z różnych powodów, najczęstsze z nich to strach przed bólem porodowym lub względy

estetyczne. Odpadają takie niekomfortowe sytuacje jak nacinanie krocza czy rodzenie łożyska. To wszystko

prawda, ale rodzące się dziecko zostaje pozbawione dobroczynnego wpływu flory bakteryjnej matki, z którą

ma możliwość zetknąć się podczas porodu naturalnego. Mały człowiek, pozbawiony naturalnej ochrony zostaje

wrzucony w obce środowisko i jest praktycznie bezbronny wobec miliardów różnego rodzaju mikrobów, które

tylko czyhają, aby dostać się do jego wnętrza. 

Zespół z uniwersytetu w Nowym Jorku opracował pewną technikę. Na kilka dni przed planowanym cesarskim

cięciem w pochwie matki umieszcza się kawałek gazy.Podczas zabiegu gazę usuwa się z pochwy i przeciera nią

ciało wyjętego z brzucha dziecka, w szczególności twarz i usta. Badanie noworodków wykazało, że flora

posmarowanych gazą dzieci była bogatsza niż flora dzieci z cesarskiego cięcia niemających kontaktu z taką

gazą. Dopiero około siódmego roku życia zaciera się różnice pomiędzy florą jelitową dzieci urodzonych w

sposób naturalny, a tych, które przyszły na świat w wyniku cesarskiego cięcia.

                                                    Cywilizacja szkodzi

Mieszkańców krajów uprzemysłowionych wciąż atakują takie choroby, jak:

  • cukrzyca,
  • nadwaga,
  • choroby układu krążenia,
  • choroby układu kostnego,
  • choroby autoimmunologiczne,
  • nowotwory.

Związane jest to z siedzącym trybem życia, masowym przyjmowaniem leków, ale przede wszystkim

spożywaniem wysoko przetworzonej żywności. Jest ona bogata w sól, tłuszcze nasycone, cukry proste i szereg

składników chemicznych, używanych jako konserwanty. Przy takim odżywianiu, ubogim w błonnik, korzystne

dla jelit bakterie probiotyczne nie mają szans na rozwój. Doskonale za to mają się bakterie o działaniu

prozapalnym ( o tym, jakie choroby mogą być spowodowane zaburzeniami flory jelitowej, można przeczytać w

tekście: Twój drugi mózg).

Naszym organizmom nie służą cukry proste i tłuszcz.  Nasi przodkowie jadali je sporadycznie, teraz mamy do

nich praktycznie nieograniczony dostęp. Tymczasem cukry proste, szczególnie, jeśli ich spożywaniu towarzyszy

stres, sprawiają, że niestrawione pokarmy przesuwają się zbyt szybko w dół jelit. Sprzyja to fermentacji, a tym

samym wytwarzaniu wodoru i metanu. Następstwem są:

  • bóle brzucha,
  • gazy,
  • wzdęcia,
  • choroba refluksowa przełyku,
  • biegunka

Dieta wysokotłuszczowa zmniejsza z kolei produkcję kwasu masłowego, sprzyja stanom zapalnym i powoduje

gromadzenie się tłuszczu w wątrobie.

Dobrą formę zapewni naszym jelitom spożywanie kiszonek (np. kiszonej kapusty, ogórków, buraków itp.) oraz

napojów sfermentowanych np. kefiru. Niezmiernie ważne są także warzywa i owoce. Zawierają one zbawienny

dla naszego organizmu błonnik, który wspomaga pracę jelit i przeciwdziała zaparciom. Dodatkowo rośliny

zawierają polifenole, które skutecznie walczą z wolnymi rodnikami niszczącymi nasze organizmy. Polifenole

zmniejszają ponadto stężenie glukozy we krwi i mają silne działanie przeciwzapalne. W trosce o zdrowie

naszych jelit możemy wspomóc się także suplementami diety.

                                                           Nakarm swoją florę

Pytając w aptekach o suplementy diety wpływające korzystnie na pracę jelit możemy usłyszeć dwa terminy:

probiotyki i prebiotyki. Choć nazwy różnią się tylko nieznacznie oznaczają zupełnie co innego. Probiotyki to

nazwa samych bakterii żyjących w jelitach i mających dobroczynny wpływ na nasze zdrowie. „Pro-biotyczny”

znaczy „korzystny dla życia”. Prebiotyki natomiast to błonnik roślinny, którego nasz organizm nie trawi, a który

służy za pożywienie bakteriom flory jelitowej.

Zamiast więc kupować w aptece wciąż nowe preparaty probiotyczne, zadbajmy o właściwy pokarm dla tej flory

bakteryjnej, która już posiadamy. Nakarmienie jej przyniesie nam wymierne korzyści:

W procesie trawienia prebiotyków zostają uwolnione cenne witaminy i substancje odżywcze.

Dobrze odżywiona flora bakteryjna wydziela znaczną ilość propionianu – substancji umożliwiającej jelitom

komunikowanie się z mózgiem i kontrolowanie ośrodka głodu – mózg otrzymuje informacje, że już dosyć

jedzenia.

Proponujemy Państwu doskonały prebiotyk, który dostarczy Waszej florze jelitowej wszystkiego, co jej

potrzebne. Efekty w postaci poprawy pracy jelit będą wkrótce widoczne!



https://biowroclaw.pl/uklad-pokarmowy/874-pre-biotic-60kapsulek-bio-nutrition.html?search_query=prebiotyk&results=2