Blog, czyli zmiany w naszym sklepie.

Nadszedł czas na pierwszy wpis w naszym bloga, mamy nadzieje że bardzo wam się spodobają tematy które będziemy poruszać już wkrótce na łamach naszego blogu, oraz że każdy z naszych czytelników znajdzie tutaj to czego szuka.

Pierwszy wpis dotyczyć będzie książki jaką ostatnio przeczytałam i jestem pod wielkim jej wrażeniem.

To  Ukryte terapie  Jerzego Zięby. Myślę, że każdy powinien ją przeczytać i to bez względu na to czy jest chory czy nie.

Jerzy Zięba od ponad 20-stu lat zajmuje się naturoterapią, szczególnie w odniesieniu do naturalnych metod leczenia i zapobiegania chorobom przewlekłym i nowotworom.

Publikuje artykuły w prasie, jak też prowadzi wykłady dotyczące prostych i skutecznych metod leczenia i zapobiegania chorobom bez stosowania środków sztucznie syntetyzowanych. Jest dyplomowanym hipnoterapeutą klinicznym w Australii i USA.

Jest też tłumaczem książki „Cholesterol – naukowe kłamstwo”, której autorem jest dr Uffe Ravnskov. Książka ta powstała po wielu latach analiz badań medycznych czy innych publikacji medycznych, które środowisku medycznemu zupełnie nie są znane.

Ja osobiście zmieniłam swoje myślenie 0 360 stopni na temat choroby nowotworowej, leczenia, lekarzy, lekarstw.

I czuję się o wile lepiej a przede wszystkim pewniej i wierzę, że to co tu jest napisane ma jakiś sens, i jest nadzieją dla wielu, którzy niestety borykają się z chorobami. 

Coraz więcej osób choruje przewlekle, a choroby te dotykają coraz młodszych. ,, Pacjent przewlekły,to pacjent najlepszy, czyli taki ,który zawsze będzie sięgał po leki. I to jest bardzo logiczne.

Z drugiej strony powstaje coraz więcej aptek-przynajmniej tak mi się  wydaje. Czyli chodzi o to, żeby chorych było jak najwięcej. Nie wiem jak Wy ale ja zauważyłam ,że reklam lekarstw wciąż przybywa i nie ma końca.

Lekarstwa są już prawie na wszelkie dolegliwości( i pewnie jakieś kilkaset czeka żeby je opatentować).

Chodzi o to ,że przemysł farmaceutyczny nie ma w interesie  leczyć a już na pewno wyleczyć.

Jeżeli sami się nie zatroszczymy o swoje zdrowie to jak na razie żadna państwowa instytucja nam w tym nie pomoże. Niestety ale taka jest prawda.

Ponoć jest wiele prostych metod leczenia nawet tych najstraszniejszych chorób , dostępnych naturalnych metod leczenia ale niewielu jest tych, którzy nam o tym powiedzą.

Poniżej zamieszczam fragmenty z kilku rozdziałów książki. Myślę, że tak jak ja wielu dowie się o rzeczach , o których do tej pory nie miało pojęcia.

Zasiadając do napisania tej książki miałem całkiem poważny dylemat :

jak napisać książkę, w której chciałbym przekazać bardzo poważne informacje dotyczące naszego zdrowia, a jednocześnie, żeby Czytelnika nie zanudzić?

Napisałem pierwszych 30 stron i rozesłałem je do znajomych z prośbą o ich zdanie.

Jedni po przeczytaniu odpisywali mi, że : „może za mocno walisz po oczach”. Jednak kiedy doczytali do końca szybko odpisywali – „nic nie zmieniaj” !

Inni : „za mało pokory na wstępie, ale… inaczej chyba się nie da”.

Jeszcze inni : „musisz to złagodzić, bo Cię „zjedzą” ”.

Jeszcze inni : „nareszcie coś napisane ludzkim językiem, bez zbędnego patosu i naukowego bełkotu” Albo : „czyta się to jak niezły kryminał”

Nie chcę, żeby książka ta wydała się pompatyczna i naukowo „napuszona”. Traktować będzie ona o bardzo, bardzo poważnych problemach zdrowotnych, szczególnie o tzw. „nieuleczalnych”, śmiertelnych – czy jest temat czy wartość poważniejsza w życiu każdego człowieka?

Nie oznacza to, że odrobina humoru tej książce zaszkodzi.

Mam nadzieję, że nie, bo jak sami często mówimy humor, śmiech to … zdrowie. […]

W książce tej zawarte są informacje przydatne nie tylko każdemu człowiekowi, który chce dbać o swoje zdrowie, ale jest w niej bardzo dużo informacji dla lekarzy. […]

Wiadomo już, że witamina D, jest podstawową substancją zapobiegającą nowotworom czy innym bardzo groźnym chorobom układu odpornościowego, łącznie z astmą, stwardnieniem rozsianym, łuszczycą, reumatoidalnym zapaleniem stawów czy cukrzycą typu 1 i 2! To są fakty. Ale … kto o tym wie?

Kto suplementuje się witaminą D? Kto wie, że wbrew utartej opinii i niezwykle starej wiedzy przekazywanej studentom na uniwersytetach medycznych, wcale nie łatwo jest ją przedawkować? Kto wie, że najlepszej ochrony przed niezwykle agresywnym rakiem skóry czy chorobami układu odpornościowego dostarcza nam … słońce!? I to kiedy? W SAMO POŁUDNIE! a poranne i popołudniowe słońce jest dla nas bardziej groźne niż słońce w samo południe.

[…] Chciałbym, żeby ta książka służyła nie tylko lekarzom, ale i pacjentom. Tam gdzie tylko będę mógł, wspierał się będę konkretnymi badaniami naukowymi czy obserwacyjnymi. Nie tylko chodzi o to jak leczyć, ale przede wszystkim - jak zapobiegać chorobom.

[…] W tej książce będziemy o tym mówić. Znajdziecie wiele informacji na temat pozornie „ukrytych terapii” i metod zapobiegania chorobom, również chorobom przewlekłym. W przypadku nowotworów, pomieszanie pojęć jest nagminne.

Jeśli w audycji radiowej przez prawie godzinę rozmawia się na temat zapobiegania chorobie nowotworowej poprzez stosowanie mammografii czy kolonoskopii, to mamy do czynienia nie tylko z pomieszaniem pojęć przez ludzi, którzy tego powinni być świadomi, ale ze zwykłym wprowadzaniem słuchaczy radia, a więc dużej części społeczeństwa, w błąd. [….]

Medycyna akademicka za wszelką cenę chce zniszczyć symptom, czyli guz nowotworowy.

Ma na to tylko trzy sposoby :

zatruć chemioterapią, przy okazji potwornie zatruwając całego pacjenta, „spalić” poprzez naświetlanie promieniami, które tak jak chemioterapia sprzyjają powstaniu nowotworów, i wyciąć guz, nigdy nie mając pewności, że wycięto wszystko co złe itd… Pogratulować finezji. A co z przyczyną? Co z leczeniem układu odpornościowego? Tego się nie leczy! Logika iście godna człowieka z epoki kamienia łupanego. […]

[…] Należy tutaj powiedzieć, że w ciągu ostatnich stu lat, medycyna akademicka dokonała wielkich postępów. Szczególnie widoczne to jest w przypadku np. medycyny ratunkowej, gdzie lekarze potrafią przywrócić do życia osobę przywiezioną do szpitala w przysłowiowych kawałkach.

To, co medycyna potrafi dzisiaj robić z noworodkami, w moim skromnym pojęciu graniczy z cudem, bo czym innym jest przeprowadzenie operacji serca u maleńkiej, żywej istoty, ciągle jeszcze będącej w łonie matki? Chirurgia, diagnostyka, rehabilitacja itd. … to są dziedziny medycyny, w których dokonano ogromnego postępu.

Jednakże w przypadku chorób przewlekłych jesteśmy tam, gdzie byliśmy dziesiątki lat temu. W tych schorzeniach „leczy się” tylko symptomy lub raczej łagodzi się ich skutki. Nie mamy odpowiedzi na to jak wyleczyć np. stwardnienie rozsiane, cukrzycę, toczeń, mukowiscydozę, sklerodermię, przewlekłe zapalenie tarczycy (choroba Hashimoto), wrzodziejące zapalenie jelita grubego, astmę, chorobę Leśniowskiego-Crohna, chorobę Buergera, czy chociażby reumatoidalne zapalenie stawów, osteoporozę czy nowotwory itd… […]

Serdecznie polecam, naprawdę godna polecenia i uwagi nie tylko dla osób borykąjacych się z chorobami ale wszystkich świadomych swojego zdrowia.

http://biowroclaw.pl/inne/558-ksiazka-ukryte-terapie-czego-ci-lekarz-nie-powie-autor-jerzy-zieba.html

A przy okazji zachęcam wszystkich do przeczytania i włączenia się do akcji  :

Prośba o zmianę „Strategii Walki z rakiem w Polsce 2015 -2024” -trwają pracę w Ministerstwie Zdrowia

http://citizengo.org/pl/7336-prosba-o-zmiane-projektu-strategii-walki-z-rakiem-w-polsce-2015-2024-konsultacje-spoleczne?m=5&tcid=8881493