O witaminie C 0
O witaminie C

Większość z nas przypomina sobie o witaminie C w momencie przeziębienia, bo przecież wzmacnia odporność. To jednak tylko niewielki procent korzyści, jakie z niej czerpiemy W publikacjach medycznych znajdziemy dowody, że witamina C to prosty, wielofunkcyjny
eliksir, który może skutecznie leczyć zarówno zwykłe infekcje, jak i wiele „nieuleczalnych” chorób. Świadczą o tym liczne przypadki cudownie ozdrowiałych ludzi na całym świecie. Gdy w 2009 r. Alan Smith dowiedział się, że ma białaczkę włochatokomórkową i nie
zostało mu wiele życia, jego żona i szwagier się nie poddali. Zażądali, by pacjentowi podawano dożylnie witaminę C. Lekarze odnieśli się do tego sceptycznie, ale – chcąc podtrzymać ich na duchu – przez kilka dni aplikowali mu kroplówką 25 g tego związku. Stan chorego zaczął się gwałtownie poprawiać – w wypełnionych wodą płucach pojawiły się pęcherzyki powietrza. Gdy lekarze odmówili zastrzyków z witaminą
C, żona Alana zdecydowała się podawać mu liposomalną witaminę C. Niebawem pacjent odzyskał świadomość, a po dwóch tygodniach samodzielnie opuścił szpital. W ostatnich badaniach nie stwierdzono u niego żadnych objawów białaczki. Alan nie jest jedynym Beneficjentem witaminy C. Już w 1935 r. Jungeblut, profesor bakteriologii na Wydziale Medycyny i Chirurgii Uniwersytetu Columbia
w Nowym Jorku, stwierdził, że witamina C może całkowicie zwalczyć wirus polio. Jego eksperymenty na małpach wykazały, że kwas askorbinowy jest też skuteczną bronią przeciwko tężcowi, zakażeniu gronkowcem, dyfterytowi, opryszczce i żółtaczce!
Z kolei amerykański biolog i lekarz Frederick R. Klenner uważał witaminę C za skutecznego pogromcę wirusów. Dowiódł tego, gdy w latach 1943-1947 wyleczył 12 przypadków wirusowego zapalenia płuc, posługując się właśnie uderzeniowymi dawkami witaminy C.
Uwagę Klennera na ten związek skierowała dolegliwość żony. Cierpiała ona na częste krwawienia z dziąseł. Lekarz zaczął podawać jej kwas askorbinowy i problemy ustały. Dziś wiemy, że częste krwawienia i stałe stany zapalne są objawem braku witaminy C. Inne symptomy to brak energii i nieustające uczucie zmęczenia, przygnębienie, drażliwość i nagłe zmiany nastroju. Jej niedostateczna podaż odbija się również na wyglądzie – włosy stają się suche i łamliwe, łatwiej nabijasz sobie siniaki, a rany goją się dłużej.

Jak temu zapobiec?

Ludzie są jednym z niewielu gatunków na świecie, które nie produkują własnej naturalnej witaminy C. Dlatego tak ważne jest, aby regularnie dostarczać jej sobie z pożywieniem. Znajdziesz ją w owocach cytrusowych, kiwi, dzikiej róży, jagodach, jabłkach czy pomidorach. Ważne, byś jadła je na surowo. Cytryna dodana do herbaty traci całą witaminę C! Organizm zużywa tę substancję do budowania odporności, radzenia sobie z urazami i stresem. Dlatego często się okazuje, że mimo że prawidłowo odżywiasz się, nadal masz jej za mało. Wtedy potrzebna jest suplementacja.

Ile witaminy C potrzebujemy dla zdrowia?

Jeśli przeliczymy jej ilość w organizmach zdrowych zwierząt, które same się w nią zaopatrują, na warunki naszych organizmów, stwierdzimy, że człowiek potrzebuje jej znacznie więcej, niż 75 mg w ciągu doby, jak przewidują wskazania dziennego spożycia GDA – Guideline Daily Amounts (np. RDI
lub RDA), opracowane przez naukowców z różnych instytucji zdrowotnych. Aby otrzymywać tę samą dawkę w przeliczeniu na kilogram masy ciała, co szczury – musielibyśmy brać od 2 do 4 g dziennie,
gdy jesteśmy zdrowi, i nawet 15 g dziennie w czasie choroby !

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl