Tłuszcze trans 0
Tłuszcze trans

 

WHO kontra tłuszcze trans

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przystąpiła do walki z tłuszczami trans. Według jej zaleceń, produkty zawierające tego typu tłuszcze do 2023 roku mają zniknąć ze sklepowych półek. Zapewne producenci żywności nie poddadzą się jednak tak łatwo, ponieważ tłuszcze trans są tanie, mają długi okres przydatności do spożycia i ich stosowanie jest opłacalne. A znaleźć je można w ogromnej ilości produktów: chipsach, zupkach i sosach w proszku, frytkach, gotowych daniach garmażeryjnych, ciastkach, paluszkach itd.

WHO szacuje, że spożywanie tłuszczów trans przyczynia się rocznie do śmierci nawet 500 tysięcy ludzi na świecie. -- Jeśli świat zastąpi tłuszcze trans, ludzie nie będą odczuwać różnicy, jedzenie nie będzie kosztować więcej, ale twoje serce poczuje tę zmianę – powiedział dr Thomas R. Frieden, były komisarz ds. Zdrowia w Nowym Jorku, zajmujący się obecnie poprawą zdrowia publicznego w krajach średnio i słabo rozwiniętych. --Tłuszcze trans to toksyczne chemikalia, które zabijają. Nie ma powodu, dla którego ludzie na całym świecie mieliby nadal mieć z nimi styczność.

 

Ukryte zło

Niewiele się o tym mówi, ale pensjonariusze domów pomocy społecznej czy innych placówek opiekuńczo-wychowawczych są zazwyczaj w dużo słabszej kondycji zdrowotnej, niż osoby prowadzące samodzielne gospodarstwa domowe. Bywa, że senior oddany „dla własnego dobra” do domu spokojnej starości szybko kończy życie, bynajmniej nie z powodu tęsknoty za rodziną i postępujących chorób, jak tłumaczy personel. Głównym winowajcą jest sposób żywienia. W publicznych placówkach królują dania wysoko przetworzone, obfitujące w bardzo szkodliwe tłuszcze trans. Są one w stanie zrujnować zdrowie nawet młodego i silnego człowieka, a co dopiero zmęczonego już nieco życiem seniora.

Pensjonariusze publicznych placówek nie mają wyboru, my go mamy, a jednak ciągle dajemy się skusić na porcję frytek, paczkę chipsów czy rybkę smażoną w nadmorskiej jadłodajni. Czasem mamy wrażenie, że tłuszcz jest nie pierwszej świeżości i był już wielokrotnie używany, ale przymykamy na to oko. Interes producentów taniej żywności kręci się w zawrotnym tempie, a równie szybko pogarsza się stan zdrowia milionów konsumentów. Czy wiecie, że w Polsce producenci nie mają obowiązku informowania o zawartości tłuszczów trans w swoich produktach?! Sami więc musimy czytać etykiety i bawić się, po trosze, w detektywów. Najczęściej tłuszcze trans kryją się pod nazwą: częściowo utwardzony olej palmowy. Wystarczy przeczytać skład popularnych wafelków, krakersów czy innych ciasteczek. Wszędzie tego pełno. A my kupujemy to w dobrej wierze, bo nikt nam nie powiedział, jakie to szkodliwe!

 

Jak nie wiadomo, o co chodzi….

To chodzi o pieniądze – mówi stare porzekadło. Tłuszcze trans powstały w latach 50. ubiegłego wieku. Po zakończeniu II wojny światowej rozpoczął się gwałtowny rozwój wszelkiego rodzaju zakładów przemysłowych produkujących żywność. Potrzeba jej było dużo i miała być tania. Jakością nikt się nie przejmował. Z połączenia oleju roślinnego i wodoru powstał uwodorniony kwas tłuszczowy. Od początku swojego istnienia szturmem zdobył serca i portfele producentów żywności. Był tani, miał długi okres przydatności do spożycia i można go było używać wielokrotnie. Konsekwencjami zdrowotnymi spożywania tego „wynalazku” nikt się wtedy nie przejmował. Dopiero za jakiś czas zaczęto kojarzyć używanie tego tłuszczu z pojawiającą się w zawrotnym tempie epidemią cukrzycy, otyłości i chorób układu krążenia.

Po przeprowadzeniu badań naukowych okazało się, że tłuszcze trans faktycznie posiadają mnóstwo negatywnych właściwości:

  • podwyższają poziom trójglicerydów i cholesterolu LDL, obniżając równocześnie poziom dobrego cholesterolu (HDL),

  • sprzyjają powstawaniu miażdżycy i chorób serca,

  • przyczyniają się do zachorowań na cukrzycę i otyłość,

  • zwiększają ryzyko powstawania stanów zapalnych i nowotworów.

Wiele krajów już podjęło decyzję o ograniczeniu lub zakazie stosowania tłuszczów trans. Są to m.in. Dania, Szwajcaria, Kanada, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

Część krajów, w trosce o zdrowie swoich obywateli nakłada także dodatkowe podatki na producentów napojów gazowanych z dużą ilością cukru. U nas, jak na razie, producenci produktów zarówno zawierających tłuszcze trans, jak i cukier mają się dobrze. Nasze Ministerstwo Zdrowia przyznaje wprawdzie, że tego typu produkty są szkodliwe, jednak zaznacza równocześnie, że WHO wydała w tej kwestii jedynie rekomendacje, a nie prawomocne zalecenia.

Tagi: tłuszcze trans, cukrzyca, otyłość, miażdżyca, chipsy, frytki, wafelki, ciastka, uwodorniony kwas tłuszczowy, WHO, cholesterol, stany zapalne, olej palmowy

 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl